Aby uniknąć ponownego napełniania kartridży coraz więcej producentów drukarek montuje dziś w nich niewielkie układy elektroniczne uniemożliwiające wydruk więcej niż określona z góry ilość stron. To powoduje, iż nawet przy kartridżu, który nie został w pełni wyeksploatowany i w którym znajduje się jeszcze spory zapas atramentu użytkownik nie jest w stanie drukować więcej stron. Taki chip jest dość uciążliwy i powoduje pewne niedogodności dla niezorientowanego użytkownika. Tymczasem wymiana takiego chipu jest bardzo prostą i nieskomplikowaną czynnością.

Prosta wymiana chipa

Jako że układy zliczające znajdują się dziś w niemal każdym kartridżu laserowym oraz atramentowym warto wiedzieć jak poradzić sobie z tym przyprawiającym niejedną osobę o zawrót głowy maleństwem. Jego wymiana konieczna będzie przy każdorazowym wyczerpaniu się tuszu, a jego brak sprawi drukarka nie będzie współpracowała z kartridżem.

Na co zwrócić baczną uwagę

Wymiana chipa jest sprawą naprawdę prostą. Dla niektórych wręcz banalnie. Jedynym mankamentem o którym wspominają osoby często wymieniające chipy zliczające jest ich półprzewodnikowość. Dlaczego? Bo przez kontakt bezpośredni z człowiekiem następuje bardzo często elektrostatyczne wyładowanie, a tym samym i uszkodzenie chipa zliczającego.

Co można zrobić, by tego uniknąć? Skutecznym sposobem jest zakup prostej opaski, czy bransoletki elektrostatycznej, która pomaga uniknąć przebicia elektrostatycznego. Wystarczy prosty trick – założyć ją na rękę i mieć podczas wymiany, podłączyć do uziemienia i problem sam się rozwiąże poprzez nie wytwarzanie ładunków elektrostatycznych.

Warto dodać, że używanie a raczej noszenie tego rodzaju opaski jest w pełni bezpieczne i wygodne. Wykonana z komfortowego materiału o dużej elastyczności zapewnia maksimum korzyści. Dodatkowo opaski tego rodzaju mają regulowany obwód, a co równie ważne można używać ich kilkakrotnie.